Jak przekonuje analiza Research and Markets rynek produktów spożywczych w Polsce ma przebić barierę 100 mld $ najpóźniej do 2025 roku. Niewykluczone jednak, że stanie się to szybciej, biorąc pod uwagę m.in. ewoluujące nawyki zakupowe, niestygnące zainteresowanie produktami premium pomimo pandemicznej recesji czy fakt, że krajowy sektor usług gastronomicznych notuje znacznie
obowiązkowe jest umieszczenie na etykiecie informacji, takich jak: nazwa (nie nadana przez przedsiębiorcę, tylko wskazująca na rodzaj produktu), wykaz wszystkich składników (wraz z alergenami i dodatkami do żywności), zawartość netto, data minimalnej trwałości (albo termin przydatności do spożycia), warunki przechowywania lub
Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Pomysł na reklame dowolnego czworokąta ? Uwaga! Redakcja serwisu zapytaj przypomina: W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów (czyli przez całą sobotę 14.10.2023) i w dniu wyborów aż do chwili oficjalnego zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek
Etykieta każdego produktu spożywczego powinna zawierać m.in. składniki, datę przydatności oraz wartość odżywczą produktu. Składniki na etykiecie produktu wymienione są w kolejności malejącej. Zatem składniki znajdujące się na czele listy oznaczają, iż to właśnie ich jest najwięcej w danym produkcie. Jeśli sprawdzając
Ej help mam z polaka napisac jakąś reklame o dowolnym produkcie tak aby zachecala do zakupu tego produktu Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie.
Jak przygotować reklamę dowolnego produktu? 2010-03-20 13:51:35; Wymyśl reklamę dowolnego produktu spożywczego w fomie wiersza 2011-04-19 20:08:11; Jak zrobić reklamę dowolnego produktu? 2010-03-26 16:45:14; Wymyśl swoją własną organizacje 2015-03-23 19:59:43; Napisz reklamę produktu po angielsku. 2014-10-07 16:53:39
Wyrażam zgodę na przekazywanie informacji handlowych oraz marketing bezpośredni za pomocą środków komunikacji elektronicznej oraz telekomunikacyjnych urządzeń końcowych przez podmioty Prokonsument Sp. z o.o. oraz Firmę właściciela powierzonych materiałów na podstawie umowy z portalem FoodFakty, zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą
Wzory i przykłady ofert handlowych (w formacie pdf – do pobrania i analizowania) Podstawowe elementy oferty handlowej to opisy produktów oraz ich ceny – te powszechnie obowiązujące lub te wyliczone pod konkretnego klienta. Jak już wcześniej wspomniałem, pod pojęciem oferty handlowej kryje się często jedynie „zaproszenie” do
Napisz scenariusz reklamy radiowej dowolnego produktu, skierowanej do nas nastolatków. Wykorzystaj różne sposoby nakłaniania. Proszę o pomoc, potrzebne na teraz!
Napisz reklame produktu spozywczego w 3 zdaniach. bardzo prosze o to Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. Kalafior18p Kalafior18p 22.02.2011
MV8q8Fa. Reklamacja produktów spożywczych uregulowana jest na mocy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). Reklamacji produktów spożywczych dokonujemy bezpośrednio u sprzedawcy, u którego kupiliśmy towar. Składamy ją w ciągu trzech dni od daty sprzedaży, otrzymania towaru bądź otwarcia opakowania. Termin przydatności do spożyciaReklamacja produktów spożywczych (mięsa, sera, soku czy jogurtu) jest możliwa. Jednak termin na jej dokonanie jest znacznie krótszy niż w przypadku innych towarów. Jest to w sposób oczywisty związane ze specyfiką tych artykułów. Wymagają one wysokiej jakości i bezpieczeństwa zdrowotnego. Charakteryzują się krótkim terminem przydatności do spożycia, czyli terminem, po upływie którego środek spożywczy traci przydatność do spożycia. Jest on podawany do oznaczania środków spożywczych nietrwałych mikrobiologicznie, łatwo psujących się. Data dzienna powinna być poprzedzona określeniem "należy spożyć do:". Reklamacja produktu spożywczegoPodstawą dokonania reklamacji produktu spożywczego jest zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru z do zasady zawiadomienie o niezgodności towaru z umową powinno zostać złożone przed upływem terminu przydatności do spożycia. W przypadku towarów oryginalnie zapakowanych, posiadających widoczną datę przydatności do spożycia jest to ograniczenie reklamacji po upływie terminu przydatności do spożycia jest niemożliwe. Termin, w którym mamy – jako konsumenci prawo do złożenia reklamacji artykułu spożywczego określony jest w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki społecznej z 30 stycznia 2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową (DzU z 2003 r. nr 31, poz. 258). Zgodnie z nim konsumentowi przysługuje krótki – trzy dniowy termin na zgłoszenie sprzedawcy niezgodności towaru z umową. Jako przykład niezgodności wskazać można: zjełczałe masło, spleśniały ser, zgniłe pomidory bądź zwietrzałą herbatę. Wskazany termin może być liczony w różny sposób. W przypadku produktów pakowanych (paczkowanych) przysługują nam trzy dni od dnia otwarcia opakowania. Pozostałe towary spożywcze (nieposiadające oryginalnego opakowania) możemy reklamować jedynie w ciągu trzech dni od daty sprzedaży/ otrzymania artykułu. Przekroczenie terminów sprawia, że roszczenia stają się Michał kupił w supermarkecie brzoskwinie w puszcze. Na papierowej etykiecie była podana data przydatności do spożycia, która miała upłynąć dopiero za cztery miesiące. Po otwarciu puszki okazało się, że owoce są zepsute. Panu Michałowi przysługuje prawo do reklamacji. Powinien jej dokonać w ciągu 3 dni od dnia otwarcia dokonać należy w tym sklepie, w którym dokonaliśmy reklamacji dotyczy także tych artykułów konsumpcyjnych, które zostały przecenione. Odpowiedzialność sprzedawcyUstawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.) wprowadza dwa warunki zaistnienia odpowiedzialności sprzedawcy. Na mocy tych regulacji sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeśli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, a niezgodność ta istniała w chwili wydania towaru. Są to warunki również: Reklamacja: czy czas wniesienia reklamacji ma znaczenie? RoszczeniaArt. 8 wskazanego wyżej aktu prawnego precyzuje uprawnienia konsumenta z tytułu dokonania reklamacji. W pierwszej kolejności przysługuje nam prawo do wymiany towaru (otrzymania towaru zgodnego z umową, pełnowartościowego i przydatnego do użycia, np. świeżego sera żółtego) lub jego naprawy. Są one realizowane nieodpłatnie. Dopiero, jeśli to rozwiązanie nie jest możliwe możemy domagać się obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, czyli wzajemnego zwrotu świadczeń stron. Konsument zwraca reklamowany produkt natomiast sprzedawca ma obowiązek zwrócić 100% zapłaconej ceny. Roszczenia powinny zostać zaspokojone niezwłocznie. Reklamacja a gwarancjaWarto podkreślić, że roszczenia z tytułu reklamacji wobec sprzedawcy i gwarancji wobec producenta mają charakter niezależny. Zwrócił na to uwagę m. in. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia w wyroku z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt VIII C 170/12). Stwierdził, że: "zgłoszenie przez powoda roszczeń wobec producenta z tytułu gwarancji nie miało bowiem wpływu na przysługujące mu wobec strony pozwanej - jako sprzedawcy – roszczenia wynikające z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Każde z wymienionych roszczeń ma samodzielny charakter, a konsument ma prawo wyboru, które z nich chce realizować.". Polecamy serwis: Prawa konsumenta Dowód zakupuDochodzenie wyżej wymienionych roszczeń jest łatwiejsze, gdy posiadamy dowód zakupu, np. paragon lub wydruk z konta. Nie jest to jednak warunkiem koniecznym. Zgodnie z wyrokiem z dnia 26 października 2012 roku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII AmC 3998/12) postanowienie umowne o treści: „Podstawą przyjęcia reklamacji jest dowód zakupu towaru (paragon fiskalny lub faktura VAT)” stanowi klauzulę prawna: rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 30 stycznia 2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową (DzU z 2003 r. nr 31, poz. 258), ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.), wyrok SR dla Wrocławia-Śródmieścia z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt VIII C 170/12), wyrok z dnia 26 października 2012 roku SO w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII AmC 3998/12).
Prowadzisz małą firmę lub po prostu jesteś handlowcem. Szukasz konkretnego i skutecznego wzorca, który pozwoli Ci w szybki sposób stworzyć dobrą ofertę handlową? A może po prostu dotychczasowe metody ofertowania się nie sprawdziły, a nie bardzo wiesz jak powinno wyglądać atrakcyjne przedstawianie klientowi tego co masz do zaoferowania. Mam dla Ciebie rozwiązanie. W artykule znajdziesz coś więcej niż tylko kolejne proste tekstowe wzory oferty handlowej. Może problemem nie jest tylko oferta i potrzebujesz większego wsparcia?: pozyskiwanie klientów i zamówień bez zbędnej straty czasu Tylko oferta? A więc do dzieła! Skąd możesz wziąć wzory ofert handlowych? Na pewno źródłami takich pism są Internet i specjalne publikacje książkowe. Ale nim do nich sięgniesz, warto abyś poznał plusy i minusy korzystania z "gotowców". Sam spotykałem się z przeróżnymi "wytycznymi" co i kiedy trzeba napisać w ofercie aby pozyskać Klienta. Długo testowałem różne teksty i sposoby pisania ofert, aż opracowałem własny inteligentny wzór oferty handlowej, który znacznie ułatwia mi pracę. Możesz przejść podobną drogę i jak ja możesz korzystać najpierw z gotowych pism, aby z czasem stworzyć własne wzorce, kierując się uwagami bieglejszych w pisaniu copywriter’ów. Ale nim to zrobisz zobacz jakie są podstawowe sposoby tworzenia ofert sprzedażowych i jakie wiążą się z nimi zalety i wady: Bezpłatny kurs Oferta handlowa - 8 najważniejszych elementów Przykład oferty handlowej Poniżej podaję przykład oferty handlowej małej firmy (a nie dużej korporacji) aby pokazać jak w praktyce wygląda wykorzystanie wiedzy o tworzeniu ofert handlowych wg sprawdzonego schematu. Jest to oferta, której celem nie jest skłonienie do bezpośredniego zakupu, ale do kontaktu z firmą. Bo na tym rynku nie papier sprzedaje tylko człowiek. Dlatego nie ma w niej cen i innych warunków handlowych. Tę ofertę znajdziesz tu: zarządzanie nieruchomościami w Warszawie "Gospodarz Domu" dla kontrastu tekst "oferujący usługę" umieszczony na stronie firmowej: Oferta handlowa (zarządzanie nieruchomościami Warszawa) Jak napisać ofertę handlową? Jeżeli nie jesteś zawodowym copywriter’em to możesz: zlecić napisanie wzorcowego tekstu oferty, a następnie modyfikować go w trakcie tworzenia ofert dla innych klientów, zbudować systemem do tworzenia ofert ze sprawdzonych w Twojej firmie tekstów handlowych (w dalszej części artykułu znajdziesz opis takiego prostego systemu). W mojej ocenie warto posłużyć się systemem, bo daje to możliwość udoskonalania skuteczności tekstów handlowych oraz układu samej oferty. Tak czy owak, warto abyś zautomatyzował tworzenie ofert z co najmniej dwóch powodów: aby uprościć sobie i swoim pracownikom wykonywanie dość uciążliwej pracy, jaką jest wymyślanie i redagowanie tekstu oferty sprzedażowej, aby używać najskuteczniejszych tekstów, które będą przekonywać nowych klientów do składania zamówień. System - czyli jak napisać ofertę handlową w sposób zautomatyzowany. Prosty system automatycznego tworzenia ofert handlowych możesz zbudować w oparciu o edytor tekstu tj. Word lub darmowy Writer (z pakietu OpenOffice) oraz dostępną w nich funkcję szablonów. System taki kreujesz następująco: 1. Tworzysz tzw. Papier firmowy, który będzie podstawą szablonu wszystkich Twoich ofert. Najskuteczniejszym sposobem utworzenia papieru firmowego jest użycie nagłówka i stopki. Instrukcje poniższe dotyczą Writera - edytora z darmowego pakietu OpenOffice (również do użytku w firmach). Polska wersja tego pakietu programów biurowych jest dostępna na stronie pobierz OpenOffice. 2. Budujesz szablon „wzór oferty”. Ustalasz w nim jaki ma być układ treści we wszystkich tworzonych w Twojej firmie ofertach handlowych. Zapisz wzór oferty jako szablon dokumentu. 3. Umieszczasz szablon na firmowym dysku sieciowym, tak aby wszyscy handlowcy mogli z niego korzystać. Warto założyć specjalny katalog przeznaczony tylko i wyłącznie do umieszczania szablonów ofert handlowych. 4. Następnie prosisz wszystkich handlowców ... aby w oparciu o ten wzór tworzyli własne gotowce ofert handlowych i umieszczali je jako szablony na tym samym dysku sieciowym. Niech wszyscy otworzą wykonany przez Ciebie wzorcowy szablon oferty handlowej i zapiszą go w szablonach własnych programu OpenOffice. Dzięki temu będzie im łatwiej korzystać z tego szablonu. Poproś handlowców aby tworzyli własne gotowce ofert handlowych, zapisywali je jako szablony i raz w tygodniu udostępniali 2 lub 3 najlepsze gotowce pozostałym pracownikom. Niech zapiszą gotowce np. w każdy piątek na dysku sieciowym w specjalnym katalogu przeznaczonym do tego celu. 5. Po miesiącu sprawdzasz, który handlowiec ma najwyższą skuteczność ... i przyglądasz się opracowanym przzez niego gotowcom ofert sprzedaży. Wierz mi warto by to one stały się obowiązującymi w firmie wzorami ofert handlowych. Zobacz również artykuł: Szablon wzoru oferty handlowej - kurs
Jak myślisz, jak duży wpływ mają reklamy leków i suplementów diety na Twoje decyzje zakupowe? Na Twoje zdrowie? Zastanówmy się wspólnie. Możesz dzięki nim „samozdiagnozować“ u siebie całkiem nowe schorzenia. Możesz się za darmo dowiedzieć jak „leczyć“ się suplementami diety, które leczyć nie mogą. I cały czas uciążliwy głos z radia, telewizji albo Youtube przypomina Ci, że przecież powinieneś chorować. Dobra dieta to za mało. Twoje dziecko jest nadpobudliwe, bo brakuje mu magnezu. Twoi rodzice będą się czuli lepiej z tymi witaminkami. Kupuj, kupuj, kupuj. Artykuł gościnny o reklamach farmaceutycznych i różnicach między poszczególnymi typami preparatów od farmaceuty i blogera z bloga „Pan Tabletka“, zapraszam. Nie uda mi się zatrzymać tej rozbuchanej marketingowej bestii. Co w takim razie mogę zrobić? Ja, bloger z procą stający przeciwko olbrzymowi? Mogę wypunktować i odsłonić najczęstsze triki i manipulacje wykorzystywane w reklamach. Mogę dać procę i Wam. Do dzieła. Składniki naszego suplementu wspierają odporność, zapamiętywanie i ułatwiają zasypianie Składniki naszego preparatu – to słowo klucz odzierające 90% reklam z wiarygodności. Jeśli usłyszysz takie sformułowanie to możesz mieć przeczucie graniczące z pewnością, że ktoś sobie z Ciebie robi żarty. Składniki dowolnego suplementu diety, owszem mogą i często wykazują korzystne, prozdrowotne działanie, o ile są zastosowane w odpowiednich dawkach i schemacie dawkowania. Nawet najlepszy składnik w zbyt małej ilości po prostu nie podziała. „Składniki naszego preparatu wspierają odporność… ale nasz preparat niestety już nie, bo użyliśmy zbyt małych dawek, słabej jakości wyciągu ziołowego bez standaryzacji.“ Lek, suplement i wyrób medyczny. A może kosmetyk? Lek, suplement diety, wyrób medyczny, kosmetyk – to 4 słowa klucze, których zrozumienie jest niezbędne, żeby się świadomie leczyć. O co chodzi z tą mimikrą? Każdy chce być lekiem, bo leki są skuteczne i działają. Lek ma udowodnione działanie i leczy. Wyroby medyczne mają ograniczone możliwości. Suplementy diety to żywność, która nie może leczyć, ale przedstawiana jest jako cudowne specyfiki ratujące życie. Kosmetyki to bardzo nierówna grupa produktów, mocno podpompowana marketingiem. Tu i tam mamy tabletki i kapsułki. Plastikowe blistry zapakowane w kartoniki. Buteleczki z nakrętkami i słodkie syropki. Tu i tam mamy maści i kremy. Z zewnątrz wszystko wygląda bardzo podobnie. A wnętrze dzielą lata świetlne. Działanie naszego preparatu potwierdzają badania A może działanie składników naszego preparatu potwierdzają badania? Jest to argument dziurawy jak sito, zakładający, że nikomu nie będzie się chciało tego weryfikować. Badanie badaniu nierówne. To, że coś przetestowano nie oznacza, że zrobiono to rzetelnie, wiarygodnie i poprawnie metodologicznie. Bardzo popularnym zabiegiem jest powoływanie się na wyniki badań w których użyto olbrzymich dawek danej substancji, kiedy do suplementu dodaje się jej niemal homeopatyczną ilość. Ot takie niedopowiedzenie. Weryfikuj, dopytuj o dowody i źródła. Marysia z M jak miłość poleca – czyli kto jest dla Ciebie autorytetem? Nie uwierzyłbym w to, gdybym tego nie widział w aptece. Przychodzą po ten suplement kobiety, z reguły 40+, umęczone życiem. Prosząc o te tabletki na uspokojenie, co je pani Marysia zachwala. I kupują zawsze jeden listek – jak pani Marysia. Marysię (Małgosię) w końcu znają od tak dawna, że chyba mogą jej zaufać? Kogo mamy dalej? Sekretarkę w gabinecie lekarza, spikera telewizyjnego, pomocnika dentysty, nawet moją kochaną panią Krysię Cz. Oby tylko pana Wojtka M. nie zatrudnili. Ufamy autorytetom. Taka nasza natura. Reklamy z założenia mają przedstawiać produkt w korzystnym świetle, co automatycznie wyklucza możliwość rzetelnego przedstawienia zalet i wad przez jakiegokolwiek specjalistę. Nasz produkt jest dostępny tylko w aptece! To bardzo podchwytliwy trik, szczególnie dla mnie jako farmaceuty. To, że jakiś suplement czy kosmetyk jest dostępny w sprzedaży tylko w aptece nic nie mówi o jego skuteczności i składzie. Daje Ci to gwarancję, że jest przechowywany w kontrolowanych warunkach temperatury i wilgotności (jak leki) i przed kupnem można się skonsultować ze specjalistą, ale zupełnie nic nie mówi o jego składzie, skuteczności i jakości wykonania. Dostępny tylko w aptece, oznacza, że producent obrał taką, a nie inną politykę sprzedażową i marketingową. Chociaż ja to rozumiem jeszcze trochę inaczej – jako podparcie wizerunku słabego produktu, resztkami dobrego wizerunku aptek. Konsumenci pomyślą, że jak z apteki to na pewno prawie jak lek (wracamy do mimikry aptecznej) i chętniej kupią. Czy jako farmaceuta, nie cieszę się, że mi niejako reklamują apteki i zwiększają sprzedaż? Nie, zupełnie się nie cieszę. Właśnie na takich działaniach cierpi wizerunek aptek i farmaceutów, którzy walczą o odpowiedni poziom i starają się robić dobrą robotę. Cios poniżej pasa. Wzbudźmy strach, zagrajmy na Twoich ukrytych lękach Czy na pewno dbasz wystarczająco dobrze o swoich bliskich? Przecież zawsze można zrobić więcej… Spece od reklamy wiedzą, że możesz mieć coś na sumieniu. Chętnie poruszą te czułe struny. Przykłady? Twoje dziecko jest niespokojne? Może przydałby mu się magnez w żelkach? Twój tata ma problemy z sercem i nadciśnienie? Kup mu suplement Cardio. Twoje włosy kiepsko wyglądają? Z nami zostaniesz królową Insta. Coś na wzmocnienie dla dziadków? Na to też mamy witaminki. No zadbaj o nich, skoro już nie dzwonisz za często. Preparat 2 w 1, albo suplement z wymówką Krępujesz się kupić suplement diety na odchudzanie? Nie ma problemu. Stworzyliśmy suplement na trawienie, którego skutkiem ubocznym jest chudnięcie. Wstydzisz się poprosić panią farmaceutkę o środek na potencję? Nie ma problemu. Mamy specjalny magnez który mimochodem podkręca Twoją męskość. Na odchudzanie i potencję? Ułatwiający zasypianie i budzenie? Nie ma problemu. Taki chwyt jest też bardzo popularny w branży kosmetycznej. Czy wyolbrzymiam? Czy niepotrzebnie czepiam? Moje apteczne doświadczenie pokazuje mi, że to wielki problem. Reklamy generują sprzedaż, po to są stworzone. Skąd czerpiemy informacje o lekach i leczeniu? Jakie mamy podstawy, żeby weryfikować informacje w internetowym śmietniku dr. Google? Jakie widzę tutaj niebezpieczeństwa? Kiedy starszej pani na rencie brakuje pieniędzy na leki, bo kupuje suplementy od pani Marysi. Kiedy rodzice zamiast konsultować się z lekarzem, kupują kolejny śliczny kartonik wypełniony marketingową papką. Kiedy zamiast zastanowić się nad zmianami w diecie i w trybie życia, kupujemy kolejne tabletki. Apteczna mimikra Spójrzmy jeszcze na pojęcia aptecznej mimikry. Czym jest lek wydawany na receptę, lek wydawany bez recepty, lek ziołowy, homeopatyczny produkt leczniczy, wyrób medyczny, suplement diety, kosmetyk, dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego? Leki Leki to grupa preparatów o udowodnionym działaniu. Mamy badania kliniczne, drobiazgową i czasochłonną procedurę rejestracji i stałą kontrolę jakości – od wyboru składników tabletki, po zawartość substancji czynnej w każdym momencie daty ważności. Do tego nadzór Urzędu Rejestacji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych i Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Leki to produkty najwyższej jakości. Sposób reklamowania leków jest ściśle i restrykcyjnie obostrzony. Bez recepty, na receptę Mamy leki na receptę (RX – dostępne z przepisu lekarza) i bez recepty (OTC – dostępne bez recepty). Jedne i drugie podlegają takim samym obostrzeniom i kontroli. Przy lekach OTC zakłada się, że korzyści z ich stosowania przewyższają ewentualne ryzyko i dlatego są dopuszczone do sprzedaży bez recepty. Leki ziołowe nie wymagają badań, a ich działanie uznawane jest na podstawie historyczno-ludowych doniesień. Może to banał, ale warto pamiętać, że stosowanie każdego leku może wiązać się ze skutkami ubocznymi. Homeopatyczne produkty lecznicze – trudno przechodzi mi przez klawiaturę to określenie. To jeden z największych medycznych przekrętów w naszym stuleciu. To zupełnie oddzielna kategoria preparatów. Nie mają nic wspólnego z normalnymi lekami. Wszystko jest w nich dokładnie na odwrót. Żeby taki środek dopuścić do sprzedaży potrzebne jest oświadczenie producenta, że preparat jest wykonany zgodnie ze standardami homeopatycznymi. Żadnych badań skuteczności. Wyroby medyczne Wyroby medyczne mogą mieć działanie lecznicze, ale ograniczone do oddziaływania fizycznego. To znaczy, nie mogą bezpośrednio wpływać na fizjologię i biochemię ludzkiego organizmu (czyli ich zadaniem jest np. rozgrzać, chłodzić, zwiększyć poślizg itp.). Ich działanie musi być udowodnione. Niestety proces rejestracji jest tak skonstruowany, że w zasadzie nikt nie weryfikuje tej dokumentacji (albo robi to z kilkuletnim opóźnieniem). Reklama wyrobów medycznych nie jest tak ściśle regulowana jak marketing leków, co bezwzględnie wykorzystują producenci. Suplementy diety Suplementy diety to żywność, a właściwie specjalna forma żywności, która ma pomóc w zbilansowaniu diety i dostarczeniu różnych, potrzebnych składników. Nie mogą mieć działania leczniczego. Ich reklamy nie mogą sugerować działania leczniczego. Prawidłowy ciąg skojarzeń wygląda tak: suplement diety = worek ziemniaków. Ich rejestracja polega na zgłoszeniu do Głównego Inspektora Sanitarnego, nie są wymagane żadne badania potwierdzające ich skuteczność i deklarowany skład. W końcu piekarz również nie musi badać swojego chleba. Taka sytuacja daje olbrzymie pole do nadużyć. Na pewno są firmy, które produkują świetne suplementy, niestety jest też cała masa bubli. Kosmetyki Kosmetyki są projetkowane podobnie jak suplementy diety. Producenci powołują się na działanie składników, nie gwarantując skuteczności preparatu. 99% komponentów może być szkodliwa, ale na opakowaniu znajdziesz tylko informacje wychwalające ten 1% dodatku szlachetnych olejów czy witamin. Dietetyczny Środek Spożywczy Specjalnego Przeznaczenia Medycznego/Żywieniowego Dietetyczny Środek Spożywczy Specjalnego Przeznaczenia Żywieniowego (DŚSSPPŻ/FSMP), innymi słowy, żywność specjalnego przeznaczenia medycznego. To specjalna kategoria produktów żywnościowych istniejąca w ramach legislacji UE, których stosowanie jest korzystne w pewnych określonych stanach fizjologicznych. Są to na przykład środki nawadniające do stosowania w czasie biegunki/wymiotów, czy prepraty mlekozastępcze dla niemowląt albo substancje wspomagające przy cukrzycy. Te preparaty mimo określenia „medyczny“ w nazwie, nie są lekami i nie mają działania leczniczego. Marcin Korczyk, farmaceuta, bloger z Pan Tabletka Tagi: